Ach, te azjatyckie świątynie!

Nie ukrywam, że mam ogromną słabość do świątyń – uwielbiam je zwiedzać i kontemplować, zwykle spędzam w nich mnóstwo czasu, cykając dziesiątki fotek. Zawsze jest to też okazja, by wniknąć głębiej w dość egzotyczne i tajemnicze dla nas wierzenia Azji Południowo-Wschodniej. Czytaj dalej „Ach, te azjatyckie świątynie!”

Reklamy

5 moich miejsc na Ziemi

Każdy z nas je ma, nieważne czy jest nałogowym podróżnikiem, czy bierze urlop raz na dwa lata. Miejsca wyjątkowe, które mocno siedzą w głowie i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Które zmieniają nas, nasze życie i spojrzenie na świat. Miejsca, do których wciąż chce się wracać, choć nie zawsze jest to możliwe. Czasem już nigdy nie wracamy i pozostaje tylko tęsknota. Czytaj dalej „5 moich miejsc na Ziemi”

Kuala Lumpur: Hity vs. Kity

Choć mieszkam w Malezji od ponad roku, mało piszę o tym kraju, a to dlatego, że niemal wszystko w temacie zostało już powiedziane przez Zuzę 🙂 Dziś pozwolę sobie jednak na subiektywne podsumowanie popularnych atrakcji Kuala Lumpur. Oto 5 Hitów, które moim zdaniem trzeba zobaczyć i 5 Kitów, które spokojnie można odpuścić, zwłaszcza jeśli ma się ograniczony czas i budżet.

Czytaj dalej „Kuala Lumpur: Hity vs. Kity”

Meksykańskie piramidy: być jak Indiana Jones

Meksyk można zwiedzać z różnych perspektyw: dla drinków z tequilą i karaibskich kurortów, dla dzikiej przyrody albo dla fascynującej latynoskiej kultury. Ja dziś proponuję perspektywę historyczno-tajemniczą. Poczuj się jak odkrywca i badaj zaginione światy! Oto krótka top lista najciekawszych zabytków ery prekolumbijskiej w Meksyku. Czytaj dalej „Meksykańskie piramidy: być jak Indiana Jones”

Weekend w Berlinie

Berlin – nowoczesny, ale z duszą, modernistyczny, ekscentryczny i szalony… Uwielbiam to miasto – bije dla mnie na głowę Paryż czy Barcelonę i w mojej prywatnej europejskiej czołówce może konkurować chyba tylko z Lizboną (od której zresztą totalnie się różni). Jest świetnym kierunkiem na każdą porę roku, również na zimę.
Czytaj dalej „Weekend w Berlinie”

Nieoczywiste atrakcje Lizbony

Lizbona to oczywiście fado i Alfama, błękitne azulejos, statki na wodach Tagu, ulice skąpane słońcem i pyszne jedzenie. Uwielbiam Lizbonę klasyczną i jej najbardziej popularne symbole (pisałam o nich co nieco), ale to miasto ma do zaoferowania znacznie więcej. Oto kilka moich ulubionych miejskich atrakcji – przypuszczam, że nie każdy turysta umieszcza je na swojej liście!

Czytaj dalej „Nieoczywiste atrakcje Lizbony”

10 miejsc – 10 spojrzeń na Lizbonę

SONY DSC

Lizbona dawna i współczesna, Lizbona żeglarzy, artystów i fadistów. Miasto, do którego mogę wracać co roku. Oto subiektywny wybór 10 punktów, w których warto się zatrzymać i spojrzeć uważniej na Lizbonę, aby dostrzec jej różnorodne oblicza.

MAPKA z zaznaczonymi wszystkimi 10 punktami.
Czytaj dalej „10 miejsc – 10 spojrzeń na Lizbonę”