Białoruskie pogranicza

Białoruś jest jednym z najbardziej tajemniczych krajów Europy i świata. Wiemy o nim tak niewiele, że czasami wręcz zapominamy o jego istnieniu – a niesłusznie. Zwłaszcza, że od niedawna wybrane regiony Białorusi możemy zwiedzać bez wizy. Czytaj dalej „Białoruskie pogranicza”

Reklamy

Przystanek Woodstock – Festiwal Wariatów [Aktualizacja 2017]

Widzisz tę dziewczynę? Roześmiana, opalona, przykurzone włosy, kolorowe bikini, gigantyczne różowe okulary w kształcie serc i czapa klauna na głowie. Na co dzień jest poważnym pracownikiem korporacji, może Sales Executive, pewnie ma swoje wizytówki i nosi spodnie z kantem. Rano często narzeka na korki i bywa wredna dla swojej podwładnej. Dziś pije ciepłe piwo, tańczy pod sceną i przytula się z obcymi ludźmi. Woodstock zmienia wszystko.  Czytaj dalej „Przystanek Woodstock – Festiwal Wariatów [Aktualizacja 2017]”

Co robić w Trójmieście zimą (i przy brzydkiej pogodzie)?

Jak niemal każdy gdańszczanin i gdańszczanka, zdecydowanie wolę Trójmiasto poza sezonem. Inna sprawa, że nawet środek lata nie gwarantuje pogody nad polskim morzem. Jeśli się właśnie zastanawiacie, co można robić nad Bałtykiem,  gdy jest zimno i pada, powiem od razu – lista jest długa!

Czytaj dalej „Co robić w Trójmieście zimą (i przy brzydkiej pogodzie)?”

Puszczykowo – nadwarciańska Nibylandia

Smaki dzieciństwa… Pamiętam je wszystkie. Pierogi leniwe w szkolnej stołówce. „Kocie Języczki” – jedyne dostępne mi wówczas słodycze, wydzielane kawałek po kawałku, języczek po języczku. Złociste omlety smażone przez Dziadka, grube i puszyste. I lody włoskie domowej roboty, czekoladowo-śmietankowe, pachnące słońcem i wakacjami, serwowane przy dworcu w Puszczykówku – jedyny smak, który przetrwał do dziś.  Czytaj dalej „Puszczykowo – nadwarciańska Nibylandia”

Mini Eurotrip: patent na długi weekend

„Eurotrip” to amerykańska komedia drogi, która stała się symbolem szalonej podróży autem po Europie, najlepiej z paczką przyjaciół. Jeśli chodzi Wam po głowie podobny wypad, oto mała inspiracja z mojej strony, czyli przepis na ekspresowy trip po Europie Środkowo-Wschodniej (Polska-Czechy-Słowacja-Węgry). Nawet 4-5 dni wystarczy, by go zrealizować! 
Czytaj dalej „Mini Eurotrip: patent na długi weekend”

Weekend w Berlinie

Berlin – nowoczesny, ale z duszą, modernistyczny, ekscentryczny i szalony… Uwielbiam to miasto – bije dla mnie na głowę Paryż czy Barcelonę i w mojej prywatnej europejskiej czołówce może konkurować chyba tylko z Lizboną (od której zresztą totalnie się różni). Jest świetnym kierunkiem na każdą porę roku, również na zimę.
Czytaj dalej „Weekend w Berlinie”

Nieoczywiste atrakcje Lizbony

Lizbona to oczywiście fado i Alfama, błękitne azulejos, statki na wodach Tagu, ulice skąpane słońcem i pyszne jedzenie. Uwielbiam Lizbonę klasyczną i jej najbardziej popularne symbole (pisałam o nich co nieco), ale to miasto ma do zaoferowania znacznie więcej. Oto kilka moich ulubionych miejskich atrakcji – przypuszczam, że nie każdy turysta umieszcza je na swojej liście!

Czytaj dalej „Nieoczywiste atrakcje Lizbony”