Geniusze i prostytutki. O Polakach w Ameryce Południowej

Gdy podróżujemy przez peruwiańskie Andy, w oczy kłuje surowość krajobrazu i czystość powietrza. Na wysokości powyżej 2000 m n.p.m. czujemy ucisk w klatce piersiowej, zawroty głowy i miękkość kolan. To soroche, choroba wysokościowa, daje o sobie znać. Nie przeszkadza ona Indianom z plemion Keczua i Ajmara żyć, uprawiać ziemię czy hodować zwierzęta na tych niegościnnych, choć do bólu pięknych terenach.

Czytaj dalej

Wyjazd czy emigracja?

W całym tym projekcie pod tytułem „wyjazd za granicę” najpiękniejszy jest moment, gdy człowiek uświadamia sobie, że szalona przygoda się skończyła. Bo nie wiedzieć kiedy, stworzył sobie nową strefę komfortu na krańcu świata. Czytaj dalej