A może studia w Malezji?

Zawsze mówię, że marzeniom trzeba pomagać, a jeśli kogoś świat wabi, to grzechem jest nie korzystać z istnego OGROMU możliwości jakie dziś mamy. Nie raz też podkreślałam, że choć każde podróże (nawet krótkie i niedalekie) mogą być wspaniałym przeżyciem, dłuższy wyjazd za granicę jest czymś kompletnie innym niż turystyczne wyjazdy – wyjątkowym doświadczeniem, które absolutnie polecam. Czytaj dalej „A może studia w Malezji?”

Reklamy

Dobrze, że marzenia się nie spełniają

Nie wiem jak Wy, ja uwielbiam robić noworoczne postanowienia. Ba, robię nawet postanowienia nowomiesięczne. A czasem nowotygodniowe. Ponoć lepiej je nazywać celami, ale ja dość poważnie traktuję słowa i cele uważam za coś, co na 100% muszę zrealizować. Postanowienia prędzej określiłabym jako marzenia, bo te nie zawsze się spełniają. Na szczęście. Czytaj dalej „Dobrze, że marzenia się nie spełniają”

Geniusze i prostytutki. O Polakach w Ameryce Południowej

Gdy podróżujemy przez peruwiańskie Andy, w oczy kłuje surowość krajobrazu i czystość powietrza. Na wysokości powyżej 2000 m n.p.m. czujemy ucisk w klatce piersiowej, zawroty głowy i miękkość kolan. To soroche, choroba wysokościowa, daje o sobie znać. Nie przeszkadza ona Indianom z plemion Keczua i Ajmara żyć, uprawiać ziemię czy hodować zwierzęta na tych niegościnnych, choć do bólu pięknych terenach.

Czytaj dalej „Geniusze i prostytutki. O Polakach w Ameryce Południowej”

Nie marzę o podróży dookoła świata

– czyli podróżnicze mody i stereotypy

Niedawno przeglądałyśmy z przyjaciółką zapowiedzi spotkań podróżniczych w Warszawie: Peru, Meksyk, Indie, Australia, Azja Południowo-Wschodnia… A kiedy w końcu będzie coś o interesujących mnie kierunkach? – spytała Aga lekko sfrustrowana. – Anglia, Szkocja, Norwegia, Austria, Kanada? Czytaj dalej „Nie marzę o podróży dookoła świata”

Książki o Australii – Julia Raczko vs Bill Bryson

Niedawno byłam w Australii, a mam tak, że podróżując po danym kraju, lubię o nim poczytać, towarzyszył mi więc Bill Bryson i jego „Śniadanie z kangurami” (raczej kiepskie tłumaczenie oryginalnego tytułu „Down Under”). Niedługo po powrocie natomiast dostałam do recenzji nową książkę Julki z bloga Where is Juli + Sam zatytułowaną „Julia jest w Australii”. I podwójną recenzją tych dwóch pozycji chciałabym otworzyć nowy – recenzyjny – dział na RTS.  
Czytaj dalej „Książki o Australii – Julia Raczko vs Bill Bryson”

5 moich miejsc na Ziemi

Każdy z nas je ma, nieważne czy jest nałogowym podróżnikiem, czy bierze urlop raz na dwa lata. Miejsca wyjątkowe, które mocno siedzą w głowie i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Które zmieniają nas, nasze życie i spojrzenie na świat. Miejsca, do których wciąż chce się wracać, choć nie zawsze jest to możliwe. Czasem już nigdy nie wracamy i pozostaje tylko tęsknota. Czytaj dalej „5 moich miejsc na Ziemi”