Zdrowy styl życia w podróży

Legenda głosi, że ktoś kiedyś był w stanie utrzymać formę i dietę podczas wyprawy dookoła świata. Wszyscy pozostali śmiertelnicy tracą nadzieję już w drugim tygodniu podróży.

Znana i lubiana Pojechana wrzuciła jakiś czas temu na bloga krótki tekst o wszystkich „ciemnych” stronach podróży dookoła świata. Lista w 100% prawdziwa, odnosząca się chyba zresztą do każdej dłuższej wyprawy, bo ja bardzo podobne wrażenia miałam przy okazji naszego 2-miesięcznego AsiaTripu.

Wśród aspektów zaniedbywanych w podróży są ćwiczenia i diety oraz wszelkie inne „pożyteczne” rutyny, które z takim trudem wprowadzamy w nasze życie w „normalnych” warunkach. W moim przypadku był to na przykład wegetarianizm, na który zaczęłam przechodzić niedługo przed wyruszeniem na wyprawę po Azji.

Przyznam się bez bicia, nie jestem ideałem i również moje dobre nawyki mocno ucierpiały podczas życia w drodze. Stopniowo jednak udawało mi się wypracować pewne metody, jak lepiej dbać o mój podróżniczy styl życia. Chciałabym się nimi z Wami podzielić – chętnie też poczytam o Waszych sposobach, bo wciąż próbuję się doskonalić pod tym względem – więc wszelkie inspiracje są bardzo przydatne i mile widziane 🙂

Organizacja życia, czyli podróże pod kontrolą?

travel-items

Podróżowanie przewraca nasze życie do góry nogami – zarówno w pozytywnym, jak i nieco gorszym znaczeniu. Niezależnie od tego, czy chodzi o typowy backpacking czy raczej plażing z drinkami, zmienia się tryb życia i lepiej się z tym od razu pogodzić, by stawić czoło nowym wyzwaniom.

Osobiście nie zaliczam się do grona tych najbardziej szalonych podróżników, lubię swoje wyjazdy planować i preferuję tzw. spontan kontrolowany. Odrobina elastyczności jest jednak nieunikniona, w podróży warto dać się zaskakiwać i nie ma sensu planować każdego dnia i każdej minuty. Zresztą co to za wakacje, jeśli codziennie czeka nas długa lista rzeczy do zrobienia?

Jeśli więc należycie do control freaków, radzę po prostu ciut odpuścić i od razu założyć sobie bardziej „lajtowy” plan. Przykładowo, jeśli na co dzień trenujecie 5 razy w tygodniu, na czas podróży można sobie narzucić tryb ćwiczeń 3 razy w tygodniu. Jeśli jesteście na diecie, możecie zrezygnować z liczenia kalorii podczas wycieczki i ograniczyć się do kilku prostych postanowień żywieniowych, które będziecie mogli realizować, nie odmawiając sobie całkiem kulinarnych przyjemności. Bądźmy wyrozumiali wobec siebie i przyjmijmy realistyczne założenia – w ten sposób nie będziemy się zadręczać wyrzutami sumienia, ale wprost przeciwnie – drobne sukcesy będą nas dalej motywować!

Jeśli w grę wchodzi długa wyprawa, chociażby dookoła świata, warto dać sobie też trochę czasu na przywyknięcie do nowego trybu życia i wypracowanie najlepszych rozwiązań i nawyków. Na początku podróży człowiek jest nabuzowany emocjami, co z jednej strony daje mu dużo pozytywnej energii, z drugiej jednak strony utrudnia „ogarnięcie się” w bardziej prozaicznych kwestiach. Po tygodniu czy dwóch wszystko wraca do normy – w tym znaczeniu, że organizujemy sobie nową strefę komfortu w niecodziennych warunkach 🙂

Sporty, nie tylko ekstremalne

sport

Regularna aktywność fizyczna to jeden z głównych elementów zdrowego stylu życia. W podróży zdecydowanie trudniej jest się jednak zmobilizować do ćwiczeń – nie dysponujemy karnetem na siłownię ani nawet własnym pokojem. Wszelki dodatkowy ekwipunek to problem – nawet najmniejsza mata do jogi zwiększa wszak objętość bagażu. Bieganie często odpada ze względu na pogodę lub brak infrastruktury (w Azji Południowo-Wschodniej jedno i drugie).

Jakie mamy alternatywy? Przede wszystkim warto zainteresować się lokalnymi outdoorowymi atrakcjami i postawić na sporty, których nie możemy uprawiać na co dzień. Może to być na przykład nurkowanie, trekking po dżungli czy surfing, którego warto popróbować w tropikach. Jeśli mamy pieniądze i odwagę, możemy naprawdę zaszaleć i spełnić marzenia o sportach ekstremalnych. Ale może to też być coś bardzo banalnego, na przykład w wielu miastach na całym świecie możemy wypożyczyć rowery i w ten sposób umilać sobie aktywne zwiedzanie.

Oczywiście, najlepiej jeśli sama koncepcja podróży zakłada pewną aktywność. Mam tu na myśli wyprawy trekkingowe, wspinaczkowe czy choćby wędrówki po górach, wycieczki z namiotem i plecakiem itp. To wcale nie musi być daleka i niebezpieczna wyprawa. Zimą oczywiście dochodzi nam cała gama podróży z nartami czy innymi sportami sezonowymi w tle. Zresztą, powiedzmy sobie szczerze, nawet typowo miejskie zwiedzanie wymaga od nas trochę ruchu i bardziej aktywnego trybu życia niż ten, który prowadzimy jeśli mamy prace biurową i spędzamy 8 godzin dziennie przed komputerem. I to jest bardzo pocieszające!

Przez żołądek do serca – nawyki żywieniowe

healthy food.jpg

Niezależnie od tego, czy chodzi o dietę odchudzającą, wegetariańską, bezglutenową czy po prostu o zdrowe odżywianie się – w ostatnich latach zwracamy coraz większą uwagę na to, co jemy – i bardzo dobrze!

W podróży rzecz jasna może  być trudniej. W wielu miejscach odpada gotowanie na własną rękę, trzeba jeść na mieście, którego dobrze nie znamy, więc nie wiemy czego szukać. Wybór bywa ograniczony, albo po prostu kompletnie inny od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Nie każdy łatwo się przestawia na egzotyczną kuchnię, stąd częste problemy żołądkowe.

Ale… nie przesadzajmy! Dziś, w dobie wszechobecnego wifi, Googla, TripAdvisora i aplikacji mobilnych, planowanie podróży i wyszukiwanie konkretnych informacji i miejsc jest naprawdę nietrudne. Cóż stoi na przeszkodzie, by wygooglać sobie knajpki odpowiadające naszym preferencjom?

Oczywiście wiem, że czasem nie ma na to czasu, albo internet jednak nie działa. Albo wędrujemy poza utartym szlakiem i w zagubionej wioseczce w sercu Tajlandii znajdujemy 2 budki z jedzeniem na krzyż, więc raczej nie możemy sobie pozwolić na grymaszenie.

Tak jak pisałam wcześniej, czasem trzeba po prostu odpuścić rygor, ale warto trzymać się paru prostych zasad. Na przykład, próbować jeść często i regularnie, dzięki temu nigdy nie będziemy tak wygłodniali, by rzucać się na uliczne „byleco”. Zawsze zaopatrywać się w zdrowe przekąski, np. owoce, których w takiej Azji czy Ameryce Południowej jest multum i kosztują grosze. Nawet jeśli nie jesteście wegetarianami, zupełnie serio polecam też unikać jedzenia mięsa w niesprawdzonych miejscach – to przez nie najłatwiej złapać jakieś bakterie. Dieta warzywna jest dużo bezpieczniejsza.

Uroda i relaks

massage

Na diecie i ćwiczeniach dbanie o siebie się nie kończy. Pomijam już kwestie czysto medyczne (jak np. szczepionki), bo to temat na inny wpis. Skupiam się raczej na typowo babskich dylematach, np. jak zadbać odpowiednio o skórę, włosy i paznokcie?

Cóż, cudów nie ma i jeśli wybieramy się na trekking z plecakiem, to po tygodniu będziemy wyglądać jak brudny backpacker i nic na to nie poradzimy. Taki urok ekstremalnego podróżowania, za to jaka radość, gdy człowiek po tygodniach czy miesiącach wraca do własnego domu, szafki pełnej kosmetyków i gorących kąpieli!

Na pocieszenie dodam jednak, że np. moja cera i włosy znakomicie reagują na tropikalny klimat, więc w takiej Azji Południowo-Wschodniej w ogóle nie muszę kremować rąk ani używać odżywek. W dodatku, warto zainteresować się zdrowymi i przyjemnymi usługami lokalnymi, które nie tylko są atrakcją turystyczną, ale i pozytywnie wpływają na kondycję naszego ciała. Mam tu na myśli chociażby masaże i rozmaite zabiegi SPA, na które w Europie wydajemy majątek, a w takiej Indonezji czy Tajlandii są dostępne za śmieszne ceny. Warto więc ich spróbować!

Jeśli macie swoje pomysły i sposoby, jak się zmotywować w podróży i jak utrzymać zdrowy styl życia, piszcie! Chętnie poznam też bardziej męską perspektywę, żeby nie było, że tylko dziewczyny dbają o siebie 🙂

Wpis powstał we współpracy z portalem KobiecePorady.pl

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Zdrowy styl życia w podróży

  1. Jestem za! Ja zazwyczaj odpuszczam w podróży i właśnie raczej staram się wybierać z menu to, co możliwie najmniej mi szkodzi, tak aby nie popadać w jakąś skrajność. Co do ruchu mi w podróży jest on niepotrzebny – zazwyczaj tyle chodzę pieszo, że bije to na głowę moją codzienną domową aktywność 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s